Articles on this Page
- 06/20/08--02:57:_Mam problem ze sobą i...
- 06/22/08--15:44:_Alex Webb
- 06/26/08--06:11:_Jan Saudek
- 07/02/08--04:26:_Martin Parr
- 07/09/08--07:57:_James Nachtwey
- 07/10/08--15:43:_Roger Fenton (1819-1869)
- 08/17/08--16:01:_Helmut Newton (1920–2004)
- 12/16/08--11:20:_Richard Avedon (1923 -...
More Channels
- Jan 28: Le guide Meetoyen de la ville de...
- Jan 28: antal.com - Active Jobs RSS Feed
- Jan 28: S.W.A.T. update feed
- Jan 23: ephren taylor | Keyword Feed
- Dec 13: baby glutton | Keyword Feed
- Dec 14: environmental changes | Keyword...
- Dec 9: auchi | Keyword Feed
- Nov 26: april l johnson | Keyword Feed
- Jan 28: art and philanthropy | Keyword Feed
- Jan 16: atomic dogg magazine | Keyword Feed
- Jan 6: avian flu | Keyword Feed
- Nov 26: baby boomers long term care and...
- Jan 17: energy news | Keyword Feed
- Dec 9: entrepreneur spotlight | Keyword...
- Jan 28: angel guides | Keyword Feed
- Nov 25: kini aku tau kalo kamu bener2...
- Dec 8: ann benoit | Keyword Feed
- Nov 26: april 28 | Keyword Feed
- Jan 28: arguing fair | Keyword Feed
- Nov 26: army field manual | Keyword Feed
- Dec 31: art linkletter | Keyword Feed
- Dec 9: ask dr tyler | Keyword Feed
- Jan 12: auto accident injuries | Keyword...
- Nov 26: avaya | Keyword Feed
- Nov 26: ayumi hamasaki | Keyword Feed
- Jan 4: baba ogun | Keyword Feed
- Dec 9: emyth | Keyword Feed
- Nov 26: energy empowerment | Keyword Feed
- Nov 26: enpowerment | Keyword Feed
- Dec 9: entertainment fashion | Keyword...
- Dec 9: Island Dreamer Sailing School Blog
- Dec 8: andrea israel | Keyword Feed
- Jan 22: andrew jenkins | Keyword Feed
- Jan 6: angela chester i do radio |...
- Dec 31: anger resentment grief | Keyword...
- Jan 25: animla psychic | Keyword Feed
- Nov 26: anupama joshi | Keyword Feed
- Dec 9: appalachian heritage | Keyword Feed
- Jan 15: a rebound | Keyword Feed
- Jan 2: are u da bomb | Keyword Feed
- Nov 26: arlen specter | Keyword Feed
- Jan 7: arm speed | Keyword Feed
- Nov 26: artificial life michael steele...
- Nov 26: artists publicity | Keyword Feed
- Jan 28: ascension frequencies | Keyword...
- Dec 9: askclaudia | Keyword Feed
- Dec 23: author interviews book reviews...
- Jan 28: authorrobert chandler | Keyword...
- Jan 28: autodidact | Keyword Feed
- Jan 25: automated podcast submissions |...
|
|
Are you the publisher? Claim this channel |
|
Latest Articles in this Channel:
- 06/20/08--02:57: Mam problem ze sobą i jakoś nie (chan 2024542)
- 06/26/08--06:11: Jan Saudek (chan 2024542)
- 07/02/08--04:26: Martin Parr (chan 2024542)
- 07/09/08--07:57: James Nachtwey (chan 2024542)
- 07/10/08--15:43: Roger Fenton (1819-1869) (chan 2024542)
- 08/17/08--16:01: Helmut Newton (1920–2004) (chan 2024542)
- 12/16/08--11:20: Richard Avedon (1923 - 2004) (chan 2024542)
Mam problem ze sobą i jakoś nie mogę się ogarnąć. Jestem nie w humorze i kompletnie nie wiem czemu.
________________________________
Muszę wybrać się na street foto, a brak mi koncepcji. Trudno robić zdjęcia przypadkowym ludziom, a muszę się do tego jakoś zmusić... Wstydzę się po prostu... no i boję się, że zaczną mi wygrażać pięściami xD
Tak bym chciała:D
Bruce Gilden/Magnum Photos
Alex Webb ur. w 1952 roku w San Francisco.
Fotografią zainteresował się w szkole średniej.
W 1975 roku (po czteroletnim okresie próbnym) stał się pełno prawnym członkiem agencji Magnum.
Pierwsze zdjęcia Alex Webb wykonywał w czerni i bieli - temu typowi fotografii był wierny przez pierwsze lata. Trudno w to uwierzyć, ponieważ dziś jest znany przede wszystkim ze zdjęć kolorowych, i to właśnie niezwykłe wyczucie koloru wyróżnia go spośród innych twórców.
Webb zajmował się fotografowaniem terenów pełnych problemów, konfliktów, ludzkich trudności i nieszczęść. Jednak nie jest to fotograf, który tropi z aparatem biedę i ludzki dramat. Webb fotografuje "zwykłe życie zwykłych ludzi", takim, jakie ono jest na co dzień, czyli po równo pełne radości i smutku, piękna i brzydoty.
Alex Webb umie w mistrzowski sposób posługując się kolorem połączyć piękno z dramatem...
Nie można usłyszeć nic piękniejszego niż stwierdzenie, że „kobiety są źródłem życia”. Są to słowa Jana Saudka, których użył w jednym z wywiadów, w odpowiedzi na pytanie, jakie są jego inspiracje.
Jan Saudek urodził się w Pradze w 1935 roku.
Jego świat to teatr, na którego scenie pojawiają się kolejne nałożnice artysty, teatr pełen surrealistycznych bohaterów epatujących widza brzydotą, nieszablonową ekspresją i erotyzmem - erotyzmem, który w swej dosłowności ociera się o pornografię - pornografię przesyconą powracającym motywem samobójczej śmierci.
Saudek swoje inspiracje czerpał nie tylko z folwarcznej kultury i nocnego życia Pragi ale również z poezji.
Fotografia staje się w czasach powojennych jego ucieczką od szarej proletariackiej egzystencji, a zniszczone ściany jego mieszkania, sztuczne światło jego mistrzowskim atelier. Tam właśnie powstają zdjęcia kobiet, tak kochanych przez Saudka i jego obiektyw. Bez względu na tuszę, wiek i urodę Saudek potrafi dostrzec w nich piękno. Swoiste spojrzenie autora oraz warunki „studyjne”, którymi dysponował nadały jego fotografii oryginalny, niepowtarzalny styl.
Fotografie Jana tworzą niepowtarzalny klimat – bezbłędne kompozycje, niejednokrotnie dosłownie nawiązujące do klasyki malarstwa. Prace Saudka są przesycone bajkową odrealnioną rzeczywistością. Wysublimowana kobiecość i erotyzm przeplatają się z nadmiernym naturalizmem i cielesnością. Niezwykłe przemieszanie się sennych marzeń z zastanym realizmem, daje silny obraz wewnętrznego świata fotografa.
Nie wszystkim będzie odpowiadała ekspresja twórczości i wyzwania, jakie przed widzem stawiał Jan Saudek. Nie wszyscy będą potrafili odnaleźć się w świecie hedonizmu, zachwiania moralności, ciemnych i jasnych stron życia. Jednak tak mocno sugestywną i wyczerpującą relacją z sennej, naturalistycznej wizji samego artysty i jego pięknych kobiet, nie pozostanie na pewno obojętna. To zapewne sprawiło, że Saudek pozostanie jednym z najbardziej rozpoznawalnych czeskich fotografów XX wieku.
www.saudek.com/
Martin Parr urodził się w 1952 roku w Surrey, w Wielkiej Brytanii.
Właściwie trudno wyszczególnić w twórczości Parra jakieś etapy, on od razu wiedział, że najbardziej na świecie chce się z ludzi wyśmiewać.
Ale też od razu trzeba dodać: to dzięki tym właśnie fotografiom stał się bardzo szybko jednym z najbardziej znanych na świecie i cenionych fotografów brytyjskich, czego ukoronowaniem było przyjęcie go w 1994 roku do Agencji Magnum.
Pierwszym spójnym projektem, który zaczął Parr realizować, były zdjęcia robione w New Brighton, gdzie wiktoriański luksusowy kurort zamienił się w robotniczy ośrodek wypoczynkowy. Tam właśnie Parr dobrał do swojej idei najlepsze środki formalne. Wtedy właśnie zaczął używać średnioformatowej kamery, lampy błyskowej i kolorowego negatywu. Ten zestaw zapewnił mu bardzo dokładne odwzorowanie szczegółów, ostre kolory i niewielką głębię w zdjęciu, która lekko deformuje obraz, ale też wiele z jego elementów stosownie uwypukla.
Od wizyty w New Brighton Parr wielokrotnie tworzył cykle zdjęciowe w kurortach, uzdrowiskach, na masowych imprezach. Szczególnie bowiem polubił takie miejsca i wydarzenia, kiedy ludzie są rozluźnieni, zachowują się swobodnie, spontanicznie, czyli... łatwiej ich "przydybać" na głupstwie.
Zdecydowanie najważniejszą jego cechą jest niewiarygodna wprost spostrzegawczość i wyczulenie na drobiazgi, połączone z niezwykłym poczuciem humoru.
Urodził się w 1948 roku w USA. James Nachtwey jest jednym z czołowych współczesnych fotoreporterów. Obserwował większość konfliktów zbrojnych drugiej połowy XX wieku. Dzięki charakterystycznemu stylowi i wrażliwości jego obrazy są wyjątkowym zapisem ludzkich tragedii.
Miejsca, w których pracował długo by wymieniać. Był właściwie wszędzie gdzie działo się coś ważnego: od Salwadoru, przez Somalię, Bałkany po Czeczenię. Dzięki zawodowemu szczęściu był naocznym świadkiem ataku na World Trade Center 11 września 2001 roku i jednym z dwóch fotografów, którzy działali w samym centrum wydarzeń.
Realizację wielu materiałów musiał finansować sam. Tak było w przypadku pracy nad tematem rumuńskich sierot czy głodu w Somalii. W obu przypadkach jego zdjęcia wywołały szersze zainteresowanie mediów tymi problemami.
Jakość przekazu jest kluczowa. Zdjęcia kadruje precyzyjnie. Obraz jest czysty i atrakcyjny mimo okropieństwa jego treści. Takie zdjęcie trudniej jest zignorować i lepiej zapada w pamięć. Nie chce aby jego prace traktować przez to jak sztukę, co nieraz mu zarzucano. Uważa, że przede wszystkim powinniśmy dostrzegać treść tych fotografii. Dlatego dąży do przejrzystości ułatwiającej odebranie przekazu.
www.jamesnachtwey.com/
Roger Fenton, założyciel Królewskiego Towarzystwa Fotograficznego i przyjaciel rodziny królewskiej, dostał zadanie sfotografowania wojny krymskiej bez trupów, rannych i chorych. Po raz pierwszy w historii wojny został wysłany fotograf. W roku 1855 fotografia miała zaledwie paręnaście lat. Na żadnym z 350 szklanych negatywów, które Fenton przywiózł z wojny krymskiej, nie znajdziemy opisywanych przez niego w listach do żony na wpół pogrzebanych zwłok. Znajdziemy za to żołnierzy, którzy w słoneczny wiosenny dzień pozują opatuleni w grube kożuchy. Większość fotografii Fentona to sceny iście piknikowe.
- "Przy kolacji oglądaliśmy kilka niezwykle interesujących fotografii zrobionych przez pana Fentona na Krymie, portrety, krajobrazy doskonałej jakości" - pisała w pamiętniku królowa Wiktoria.
Helmut Newton, słynny, a przede wszystkim kontrowersyjny fotograf, przyszedł na świat w Niemczech w bogatej rodzinie żydowskiej.
Już od wczesnej młodości interesowały go wyłącznie kobiety i fotografia. Nie rozstawał się z aparatem, odkąd ukończył 12 lat, lecz posądzany o brak talentu oraz – nie bez przyczyny – lenistwo i skłonności do niesubordynacji długo nie potrafił zaistnieć w świecie show biznesu. Przełom nastąpił w 1961 roku, kiedy rozpoczął współpracę z francuską edycją „Vouge’a”. Połączył dwie życiowe pasje i jako autor prowokacyjnych aktów kobiecych zdobył sławę oraz fortunę. Seks, kariera, małżeństwo, skandale towarzyskie, moda i polityka, ale nade wszystko sztuka – takimi drogami biegnie życie fotografa, który zrewolucjonizował spojrzenie na nagie ciało kobiety.
A ja moi drodzy zabieram się za czytanie autobiografii owego pana:)
Już w czasie studiów na Uniwersytecie Columbia zaczął robić zdjęcia i w 1942 dostał pierwszą pracę: robił "legitymacyjne" zdjęcia amerykańskim Marines. Pracował wtedy na podarowanym mu przez ojca aparacie Rolleiflex.
Pod koniec wojny zajął się fotografią reklamową, jednak ten etap nie trwał długo, bo prawie od razu "odkrył" go Alexey Brodovitch, szef magazynu mody Harper's Bazaar. Gazeta potrzebowała fotografa, który by sesje mody zaczął robić w sposób nowy, świeży. Bo przecież wiadomo było, że nie można nadal tkwić w stylistyce przedwojennej. Nastały nowe czasy.
Można tu od razu dodać, że lata 40. w USA były okresem, gdy "odradzało się życie". Po latach Wielkiego Kryzysu oraz wojnie społeczeństwo amerykańskie zaczęło znów pragnąć rozrywki, przyjemności i pięknych strojów.
Avedona mierziły statyczne zdjęcia, wykonywane wciąż w ten sam sposób. Nieustannie szukał więc nowych sposobów wyrazu, eksperymentował, za wszelką cenę starał się - pozornie nudne - zdjęcia mody zdynamizować, wprowadzić do nich życie. Avedon jako pierwszy tak konsekwentnie zrezygnował z pracy z studio. Przełamał tym samym monopol sesji złożonych ze zdjęć poustawianych sztywno modelek, które różniły się tylko sztucznym grymasem twarzy lub gestem ręki. Może dziś trudno to sobie wyobrazić, ale w połowie lat 40. młody Avedon zrobił coś niebywałego: wyprowadził modelki w plener. Dziewczyny na jego zdjęciach - w kreacjach od najlepszych projektantów - skakały, tańczyły na ulicach, mokły w deszczu, ale też grały w ruletkę, paliły papierosy, flirtowały z mężczyznami. Zdjęcia modowe zaczęły opowiadać historie, pokazywać życie w pełnej krasie - przestały być sztywnymi obrazkami z katalogu, jakimi były do tej pory.
Pod koniec lat 40. Avedon pracował już nie tylko dla Harper's Bazaar, ale i dla Vogue'a i Life'a.
W 1966 roku Avedon zostaje głównym fotografem Vogue'a, na stałe opuszczając magazyn, w którym zaczynał, czyli Harper's Bazaar. Jednocześnie jednak zaczyna jakby nowy okres swojej twórczości. Jako człowiek, który łatwo się nudzi, Avedon nudzi się też modą, po 20 latach fotografowania sesji zaczyna potrzebować czegoś nowego. Zaczyna więc fotografować portrety. Nie odchodzi więc daleko od sesji mody, jednak teraz zaczyna skupiać się na ludzkich twarzach. Zaczyna szukać możliwości pokazania na zdjęciu psychiki modela, jego charakteru i nastroju.
Znów sukces - okazuje się, że Avedon umie rozbić zdjęcia nie tylko sukienkom. Andy Warhol, Marylin Monroe, prezydent Eisenhower, Henry Kissinger, Elizabeth Taylor i Audrey Hepburn, Charlie Chaplin, Dalai Lama, Hillary Clinton - lista znanych postaci, które na przestrzeni 30 lat pozowały Avedonowi jest bardzo długa.
Avedon wyznaczył pewien kanon portretu, który chce pokazać "człowieka prawdziwego".
Avedon zmarł 1 października 2004 roku, wskutek wylewu krwi do mózgu, którego dostał podczas pracy nad kolejną sesją.
Choć wiele osób uważa, że i jako portrecista Avedon osiągnął wiele, to jednak zasług na polu fotografii mody nikt chyba nigdy nie miał większych niż on.
www.richardavedon.com/
Hm. Miało być krócej.